Chciałbym, abyś wchodząc na moją stronę mógł mnie lepiej poznać i dowiedzieć się kim jestem. Jak już pewnie wiesz, nazywam się Krzysztof Orzechowski. Urodziłem się 14 marca 1961 roku. Aktualnie mieszkam w Wałbrzychu, gdzie codziennie mogę cieszyć się życiem u boku mojej wspaniałej żony Beatki. Jestem niezwykłym szczęściarzem!
Choć pierwsze małżeństwo trwające 11 lat nie przetrwało, to jednak z niego powstała moja największa duma
– córka Justyna (urodzona 13 lutego 1988 roku).
Historia mojego życia rozpoczęła się jednak w odległym Hrubieszowie. To tu przyszedłem na świat i rozpocząłem swoją ziemską wędrówkę. Przez kilka kolejnych lat zamieszkiwałem jednak w malowniczych Werbkowicach położonych w województwie lubelskim. Bardzo szybko obudziła się we mnie dusza podróżnika – rok szkolny (8 klasa szkoły podstawowej) 1975-1976 spędziłem w sanatorium w Trzebnicy. Niedługo po tym postanowiłem zmienić całe swoje życie i udać się do Wrocławia, z którym wiązałem wiele nadziei i planów rozwojowych.
Wiadomo – jeśli raz się czegoś spróbuje, chce się więcej i więcej... a że człowiek ze mnie ambitny i odważny – udało mi się wiele zobaczyć, spróbować i osiągnąć w ciągu tych kilkunastu ostatnich lat. Chcąc to wszystko jakoś chronologicznie przedstawić, posłużę się może „skrótem" ważniejszych wydarzeń z mojego życia:
- lata 1976/79 - Moje pierwsze kształcenie zawodowe: Zakład Szkolenia Inwalidów, Wrocław. Obuwnik Ortopeda,
Szkołę tą ukończyłem z wyróżnieniem.
- Do roku 1992 - Zaraz po szkole trafiłem do Wałbrzyskiej Spółdzielni Inwalidów „ELEKTROCHEM", Zakład Ortopedyczny Wałbrzych, jako „Obuwnik Ortopeda – Modelarz".
- 24.10.1993 rok – to data, którą zapamiętam do końca mojego życia. To właśnie tego dnia miałem wypadek,
po którym tak naprawdę musiałem zmienić i zweryfikować wszystkie moje plany na przyszłość.
- Rok 1996, a dokładniej czerwiec - wiąże się dla mnie z najważniejszą przemianą jakiej doznałem w życiu
– moje „Nowo Narodzenie", droga za Panem, który uratował mi życie i to dzięki niemu zacząłem wierzyć,
że jeszcze jestem w stanie sobie poradzić.
- Rok 1998 - Z racji, że uwielbiam się uczyć, szkolić, dowiadywać nowych rzeczy – podjąłem w Centrum Kształcenia
i Rehabilitacji Inwalidów Konstancin - Jeziorna, kurs komputerowy grafiki użytkowej.
Bardzo pożytecznie i miło spędzony czas!
- Lata 1999/2004 - Wałbrzyska Wyższa Szkoła Zarządzania i Przedsiębiorczości – kolejny etap w mojej karierze.
Stanowisko ukrywające się pod trudno brzmiącą nazwą - „Operator Systemów Archiwizacji i Przetwarzania Danych"
(czyli po prostu prowadzenie pracowni komputerowo-internetowych).
- 2004/2005 - Nie umiejąc jednak „usiedzieć w miejscu" trafiłem do Pallotyńskiego Integracyjnego Ośrodka Wsparcia Dziennego „Jesteśmy razem". Podjąłem ciekawą pracę w pracowni komputerowej, jako WOLONTARIUSZ.
Zająłem się PROWADZENIEM PODSTAWOWYCH KURSÓW OBSŁUGI KOMPUTERA.
- Przez dwa kolejne lata - rozwijając swoje zainteresowania i dążąc do realizacji planów zawodowych, podjąłem pracę jako stażysta w Powiatowym Zespole ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Wałbrzychu.
- Postanowiłem jednak, że chciałbym poza karierą zawodową – poprowadzić jednocześnie tę naukową. We wrześniu 2007 roku podjąłem się zdobycia średniego wykształcenia w Uzupełniającym Liceum Ogólnokształcące dla Dorosłych, mieszczące się w Wałbrzychu.
- Zaraz po skończeniu szkoły - moja kariera zawodowa nabrała tempa – związałem się z Prywatnym Centrum Pomocy Niepełnosprawnym – znajdującym się również w Wałbrzychu. Zatrudniono mnie na stanowisku „Specjalista ds. Klienta".
- Rozwijając swoje doświadczenie zawodowe trafiłem także do firmy Mikrotech S.A. To właśnie tu spełniałem się jako „Operator Wprowadzania Danych" (w formie telepracy).
- od dnia 28.10.2013r. - najpierw jako stażysta, 04.03.2014r. – „Opiekun klienta", - „Starszy doradca internetowy", "Senior Account Manager", obecnie na stanowisku - "HR Specialist", związałem się z firmą - Grupa AF sp. z o. o..
- Poza rozwijaniem swojej kariery zawodowej udało mi się odnaleźć prawdziwe zamiłowanie do pasji, jaką stało się dla mnie śpiewanie, ale nie tylko – od 5 klasy szkoły podstawowej zakochałem się w wędkowaniu. Posiadam kartę wędkarską
i w każdej wolnej chwili lubię się wyciszyć i nabrać nowych sił do życia, właśnie dzięki spędzeniu czasu na łonie natury
z wędką w ręce. Pogłębianie moich hobby daje mi ogromne szczęście i radość, którymi chcę dzielić się z moimi najbliższymi.
Od 2006 roku zaczęła się moja przygoda ze Stowarzyszeniem MOTYL, z którym co roku spotykamy się w „MAGNOLII"
(w Szczawnie Zdroju). Głównym przedsięwzięciem Stowarzyszenia - realizowanym co roku, są Dolnośląskie prezentacje wokalne dzieci i młodzieży niepełnosprawnej „Skrzydlate Piosenki". W tym roku organizowane są one po raz 20!
Prezentacje to tak właściwie warsztaty wokalne, dzięki którym uczestnicy mogą doszkalać swoje talenty i umiejętności,
a także wziąć udział w próbach solistów, śpiewie zbiorowym oraz koncertach.
Zapraszam do zapoznania się z ciekawostkami na ten temat:
https://www.facebook.com/stowarzyszeniemotyl/
Koncert Przeboje Maryli Rodowicz Grudzień 2013
http://www.youtube.com/watch?v=ox-RJg0ynqQ&feature=c4-overview&list=UU-fURnouAg4msEOC9XuyqPQ
